Witamy na naszej stronie !

Zapraszamy na rejs ku Wyspom Szczęśliwym.....

Rejsy na Karaibach

              Bajeczne rejsy katamaranem po Karaibach, Seszelach i Polinezji Francuskiej dla wszystkich


Niezapomniane widoki i przeżycia
Pełny relaks i bezpieczeństwo
Duże, luksusowe katamarany
Doświadczony, polski kapitan
Taniej niż myślisz!

Czy spałeś już kiedyś na pokładzie pod rozgwieżdżonym niebem? W zapachu ciepłej, wilgotnej nocy? Otulony pluskiem fali za burtą, czując powolny rozkołys wodnej przestrzeni? Spędziłeś wieczór na pokładzie przy dźwiękach gitary  i żeglarskiej pieśni? Wypoczywałeś w pełni bez poczucia winy? Oglądałeś tęczę zawieszoną w wodnym pyle, lecącym z odkosu fali dziobowej? Patrzyłeś na kojący lazur mórz południa i zanurzałeś się w nim, odkrywając kolejny, bajkowy świat raf koralowych? Wygrzewałeś się na gorącym piasku pod palmami kołysanymi łagodnym tchnieniem pasatu?  Gadałeś ze sobą potem w samotnym dumaniu na dziobie lub przy sterze, znajdując rzeczywiste proporcje i miejsce dla swoich lądowych spraw?

Jeśli nie, wszystko to może stać się Twoim udziałem już niedługo...

  • Nasze jachty

    • Katamaran SHANTIES
    • Katamaran LAGOON 450
    • Katamaran CATANA 55
    • Katamaran “BLUE OCEAN”
    • Katamaran LIPARI 41
  • Opinie naszych Klientów

    • Gorąco polecam! Byłam, sprawdziłam, doświadczyłam, a co niektórzy wiedzą, że jestem wymagająca, zatem mogę rekomendować. Bardzo profesjonalna firma wraz z kpt. Jackiem Reschke i Jego ogromnym doświadczeniem żeglarskim, wyjątkową odpowiedzialnością za załogę, bardzo dobrą znajomością tamtych zwyczajów i rejonów, która pozwalała np. dopłynąć do najtrudniejszych miejsc, aby np. przez kilka godzin mieć bezludną wyspę na wyłączną \"własność\", z Jego niesamowitą dbałością o szczegóły, w tym estetyczne np. kwiaty w wazonie do każdej kolacji spędzonej na jachcie, poczuciem humoru, wyjątkową kulturą osobistą oraz możliwością podyskutowania o kondycji wszechświata, nie tylko przy starannie dobranej muzyce przy wschodach i zachodach słońca, ale też przy rewelacyjnie przygotowanych przez Jacka drinkach. Najlepszą opinią dla rejsu z Jackiem niech jest to, że ostatniego dnia siedząc na dziobie katamaranu i obserwując zachód słońca popłynęły mi łzy. Oczywiście wrócę tam .....

      Julita z Warszawy

    • Ha! Ha! Ha! Piszesz, ze ludzie boja sie brac dzieci na rejsy zeglarskie??? Do tej pory, ja sie dziwilam, ze ludzie w ogole CHCA jezdzic na rejsy zeglarskie!!!! A powaznie mowiac... roznioslo sie wsrod naszych znajomych, jakie mielismy wakacje. Mialam chyba najlepsze wakacje w zyciu na tych \"wyspach szczesliwych\" - relaks, spokoj, fantastyczna przyroda, slonce i rum - oto recepta na szczescie.

      Iwona z Chicago

    • Po raz pierwszy bylismy na rejsie, gdzie gary i kurs byly mniej wazne od dobrego samopoczucia zalogi. Bawilismy sie caly czas doskonale, chwilami jak w przedszkolu, co nie przynioslo ujmy ani Kapitanowi, ani Banderze, ani nikomu z nas. Dlatego ten rejs byl jakby z kosmosu. Jeszcze raz dziekujemy za nasze Karaiby, za Shanties, goraca pogode, takiez rytmy i za Ciebie-nasza ostoje w kazdej chwili.

      Joasia z Warszawy

    • Witaj Jacku Kapitanie, Nasz Kapitanie. Mimo, iż powoli trzeba wracać do szarości, nie możemy się otrząsnąć z tej feerii barw i wrażeń, których udziałem staliśmy się dzięki Tobie. Za to wszystko niskie ukłony i podziękowania. Bez Ciebie, Twojej opieki, organizacji i profesjonalnej znajomości tematu Karaibów nie poznalibyśmy pewnie połowy tych wspaniałości. Dziękujemy za tę cudowną „nudę” na plażach, wyspach, za rolę barmana na stopniach rufy wspaniałego katamaranu i za namawianie nas do wycieczek po ciekawych miejscach, chociaż czasem się nie chciało. Już zaczynamy zbierać fundusze na następny rejs „życia” z Tobą. Pozdrawiamy

      Piotr i Marian z załogą

    • Drogi Jacku, Chcielismy Tobie ogromnie podziękować! Za atmosferę, którą wyczarowywałeś z każdą, kolejną zatoką z zachodem słońca godnym uwiecznienia, za wyspy z jedną palmą, za poczucie bezpieczeństwa na łódce, za wiedzę i historię miejsc widzianych, za Twoje żeglarskie opowieści, którymi dzielę się z moją rodziną, przyjaciółmi, za te zupełnie fantastyczne momenty po prostu bycia na Shanties, gwiaździste noce na siatce i wyborny rum Santa Lucia z \'glutami\':) Mimo upływu paru miesięcy, wyprawa po Karaibach, na niezapomnianej Shanties - przewija się w naszych wspomnieniach bardzo, bardzo często:) sama nie wiem, jak to wszystko się udało - grupa ludzi (większość sobie nieznanych), z różnych środowisk, z odmiennym sposobem zarządzania własnym wolnym czasem, spotyka się u Ciebie na łódce, na Karaibach i przez 2 tygodnie - zapomina o całej reszcie świata.. po prostu - DZIĘKUJĘ:)

      Dagmara i Marcin

  • Aktualności

    Mamy juz nowy harmonogram rejsow po Karaibach i Seszelach na sezon 2014/2015.

    Zapraszamy !